Świat za 100 lat, czyli gdzie ten telewizor?

Świat zmienia się bardzo szybko. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu samochód na ulicach był rzadko widywany, telewizja dopiero raczkowała, a telefon mieli tylko nieliczni. Nikt nawet nie myślał o posiadaniu komputera na własne potrzeby. Internet, laptopy, tablety czy telefony komórkowe pojawiały się chyba tylko w snach najbardziej innowacyjnych wynalazców. Dziś świat wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. A jak będzie wyglądał w przyszłości — np. za 100 lat? Na te i inne pytania związane z postępem i rozwojem świata postaramy się odpowiedzieć w tej publikacji.

Adam, Kacper, Mikołaj i Jurek to zapaleni fani wszelkiego rodzaju gadżetów elektronicznych. Jurek jest najstarszy — nowymi technologiami związanymi z Internetem zajmuje się naukowo. Adam jest przedszkolakiem, a Kacper i Mikołaj to uczniowie szkoły podstawowej. Wszyscy trzej na co dzień korzystają z nowinek obecnego świata — nierzadko zastanawiają się co by tu jeszcze można było wymyślić...

J: — Czym różnił się świat Waszych rodziców od obecnego?

M: — Nie było Internetu, nie było tylu zabawek — tak mówią moi rodzice.

A: — Jak to było bez Internetu? To jak się wtedy grało albo oglądało filmy?

J: — Moi rodzice, a Wasi dziadkowie nie mieli komputerów, nie było też Internetu. Wszystkiego uczyli się z książek. A grali przede wszystkim w gry planszowe, szachy czy piłkę na podwórku. Z resztą nawet, gdy ja byłem chłopcem, tak jak Wy, mało kto miał komputer, a o Internecie w Polsce jeszcze mało kto słyszał.

K: — To musiało być nudne...

J: — Nieprawda. Było inaczej, ale na pewno równie ciekawie jak obecnie. Ja miałem okazję obserwować, jak zmieniał się świat w ostatnich latach. A zmian było bardzo wiele.

A: — Jakie to były zmiany?

M: — Wynaleziono telefon komórkowy i laptopy.

J: — Tak to prawda. Pierwsze komputery były bardzo duże — jeden mógł zajmować nawet cały pokój. Z czasem naukowcom udało się opracować mniejsze komputery stacjonarne, a następnie laptopy, tablety czy telefony komórkowe, które tak naprawdę są takimi malutkimi komputerkami.

K: — Jak to było możliwe?

J: — To wszystko udało się dzięki rozwojowi elektroniki. Kiedyś do budowy radia czy komputera używało się lamp, potem wynaleziono dużo mniejszy tranzystor, a jeszcze później układy scalone. W jednym takim układzie mogą być miliony tranzystorów. Dzięki temu możliwe było zmniejszenie rozmiarów wielu maszyn, w tym komputerów, telewizorów, radioodbiorników czy telefonów. Co więcej dalszy rozwój elektroniki pozwolił na udoskonalanie tych urządzeń i w przypadku np. komputerów przyspieszenie ich pracy. W efekcie tego, dziś możemy na malutkim komputerze wykonywać zadania, których nie dalibyśmy rady zrobić na wielkich maszynach używanych przed laty. Bardzo zmieniły się też telewizory.

K: — Kiedyś podobno nie miały kolorów.

J: — Tak na początku możliwe było oglądanie telewizji czarno-białej. Telewizor kolorowy pozwolił na znaczący rozwój telewizji. Jednak wielkim przełomem było pojawienie się płaskich ekranów, które pozwoliły znacząco zmniejszyć rozmiary telewizorów.

M: — A dlaczego kiedyś telewizory były „grube”?

J: — Kiedyś ekran był kineskopowy, szklany i musiał zajmować sporo miejsca. Dopiero zastosowanie technologii ciekłego kryształu i diod LED pozwoliło na bardzo znaczące zmniejszenie jego grubości. Gdy pojawiły się telewizory w obecnej formie, wielu ludzi, pamiętając te wielkie maszyny ze swojej młodości, zastanawiało się gdzie właściwie jest ten telewizor... A tak naprawdę, dziś telewizor to również swego rodzaju komputer, który można podłączyć do Internetu i korzystać z jego zasobów.

J: — No i znowu wracamy do Internetu — on naprawdę zmienił świat... Wiecie, że w Internecie działa dziś bardzo wiele urządzeń? Na przykład wspomniane już telewizory, telefony, tablety, ale także zegarki, kasy w sklepach czy lodówki a nawet okulary?

A: — No tak. Ja noszę okulary — chciałbym by były podłączone do Internetu.

J: — Takie okulary wyprodukował Google i być może kiedyś będziesz mógł takie nosić.

J: — A jak myślicie, jak będzie w przyszłości — co jeszcze może działać w Internecie?

A, M: — Elektroniczne buty, szafy, łóżko.... wszystko!

J: — A słyszeliście o samochodach i samolotach sterowanych przez Internet, jeżdżących i latających bez pomocy człowieka?

M: — Ja słyszałem nawet o takich helikopterach — ale do tego nie trzeba Internetu — wystarczy program. Wszystko kiedyś będzie można zaprogramować... Świat szybko się zmienia. Sami nie wiemy, jak będzie wyglądał w przyszłości. Na pewno za 100 lat będzie zupełnie inny niż obecnie.

K: Ja za 100 lat chciałbym polecieć na planetę Jowisz albo przynajmniej podłączyć tam Internet...



dr inż. Jerzy Domżał, Adam Domżał, Kacper Tomczyk, Mikołaj Tomczyk