Menu
  • Link do mapy serwisu
  • Pl
  • Bajka chemiczna
  • Bajka chemiczna
 

Bajka chemiczna

Dawno, dawno temu, w pewnym zamożnym królestwie, żyli Król i Królowa. Mieli tylko jedną ukochaną córkę. Starali się wychować ją na mądrą i dobrą osobę. Sprowadzali jej nauczycieli z dalekich krain. Dziewczynka chłonęła wiedzę. Najwięcej czasu spędzała jednak w pałacowej wieży z nadwornym alchemikiem – starym mędrcem, z który robiła przedziwne eliksiry. 

 

Kiedy Królewna podrosła i zmieniła się w piękną pannę, Król uznał, że nadszedł już czas wydać ją za mąż, aby królestwo miało króla i królową, kiedy jego już zabraknie. Ogłosił w ościennych królestwach, że jego córka sama wybierze sobie męża. Zgłosiło się wielu książąt i rycerzy, ale żaden nie przypadł Królewnie do gustu. Król w końcu zaczął się martwić, czy znajdzie się taki, który spodoba się jego córce. Zapytał więc Królewnę:

 

– Córeczko, dlaczego nie wybrałaś żadnego kandydata na męża? Było tu wielu książąt, hrabiów i rycerzy, a ty odrzuciłaś wszystkich! 

 

– Kochany Tato! – odpowiedziała Królewna. – Wprawdzie rycerze byli biegli w sztuce władania mieczem, ale słabo władali umysłem – umieli mówić tylko o walkach i ubitych smokach! Książęta i hrabiowie pięknie nosili swoje szaty i klejnoty, i tylko o nich chcieli rozmawiać! A król musi nie tylko godnie wyglądać, ale musi także mądrze rządzić królestwem.

 

– To jakże mam ci znaleźć godnego kandydata na męża? – zmartwił się Król. 

 

– Mam pomysł Tato! – wykrzyknęła królewna. – Ogłoś wszem i wobec, że moim mężem zostanie kawaler, który przyniesie mi trzy rzeczy: fluid (gaz), który karmi ogień, ale bez niego nie można żyć, płyn, który kruszy zbroje, a jednocześnie daje życie oraz kamień, który, choć z wyglądu niepozorny, gdy go lawą zalejesz i skałą przytrzaśniesz – zmieni się w drogocenny kryształ najbardziej przejrzysty i najtwardszy na świecie.

 

Zasmucił się Król, bo zagadka Królewny wydała mu się nie do rozwiązania. Wysłał jednak posłańców do sąsiednich królestw i kazał im ogłosić, co Królewna powiedziała. Nie minęło dużo czasu, kiedy zjawił się na dworze Książę z niewielkiego królestwa i oświadczył, że zna odpowiedź na zagadkę Królewny. Kiedy doprowadzono go do sali, gdzie na tronach siedzieli Król z Królową, ukłonił się nisko i powiedział: 

 

– Królu, nie starałem się dotąd o rękę twojej córki, bo uważałem, że jestem zbyt biedny, bo królestwo moje niewielkie. Myślałem, że Królewna, tak jak inne, będzie zważała wyłącznie na biegłość we władaniu mieczem lub na bogaty strój kawalera. Kiedy jednak usłyszałem o jej zagadce – poznałem jej mądrość i zapragnąłem, by została moją żoną.

 

Król zdumiał się i kazał przywołać swoją córkę. Królewna weszła do sali tronowej, skłoniła się Królowi i Królowej, po czy usiadła na krześle obok ojca. 

 

– Witaj Królewiczu! – przywitała kawalera. – Podobno przyniosłeś dary, o które prosiłam?

 

– Oto one! – powiedział Królewicz i wyciągnął zza pazuchy buteleczkę. – Oto powietrze – gaz, który zawiera tlen – pierwiastek podtrzymujący ogień i niezbędny do oddychania.

 

Królewna skinęła głową, że zgadza się z odpowiedzią. Królewicz wyjął drugą buteleczkę.

 

– Oto woda – ciecz, która powoduje korozję metalu i sprawia, ze zbroje się kruszą, bez niej jednak żadna roślina, zwierzę, czy człowiek żyć nie może.

 

Królewska córka znów pokiwała głową na dowód, że jest to dobra odpowiedź. Królewicz wyciągnął z kieszeni chusteczkę, z której wyciągnął czarną bryłkę.

 

– Oto węgiel – czarny, niepozorny kamień, który poddany wysokiej temperaturze i ciśnieniu zmienia się w diament – najpiękniejszy i najtwardszy klejnot na świecie.

 

Królewna uśmiechnęła się na te słowa, wstała i rzekła: 

 

– Wielka jest twoja mądrość Królewiczu. Z chęcią oddam ci moją rękę i zostanę Twoją żoną.

 

Wszyscy zaczęli bić brawo, a najbardziej ucieszył się stary Król. Królewicz ucałował dłoń Królewny i powiedział: 

 

– Piękna Królewno, mój ojciec miał za nauczyciela alchemika, który przekazał mu swoją wiedzę, a ojciec przekazał ją mnie. Alchemik wyjechał i osiadł w królestwie Twojego ojca. To ten sam starzec, który zapoznał Cię z tajnikami alchemii.

 

Królewna tylko uśmiechnęła się i rzekła: 

 

– Dobry nauczyciel to mądry nauczyciel.

 

Nazajutrz odbyło się wesele. Wszyscy bawili się i radowali, a Królewna i Królewicz żyli długo i szczęśliwie, mądrze rządząc królestwem.

 

 

dr Urszula Lelek-Borkowska – adiunkt w Katedrze Chemii i Korozji Metali na Wydziale Odlewnictwa AGH, gdzie zajmuję się chemią i korozją. Mama dwójki dzieci oraz adoptowanego psa i kota, interesuje się literaturą, muzyką, krawiectwem.

 

All rights reserved © 2017 Akademia Górniczo-Hutnicza